Aktualności
Kryzys nas nie dotyczy. Coraz więcej zamożnych Polaków
Oznacza to, że w ciągu roku liczba dobrze zarabiających zwiększyła się o imponujące 12 proc. Jeśli takie tempo wzrostu zostanie utrzymane, to w 2015 roku co trzeci pracownik przemysłu będzie otrzymywał tak wysoką pensję. Choć są branże, gdzie ten odsetek już dziś jest większy.
Najwięcej pracowników zarabiających ponad 5 tys. zł jest w górnictwie. Spośród 121 tys. tam zatrudnionych takie pensje odbiera co miesiąc aż 94 proc.
Na drugim miejscu drabiny płacowej są energetycy. Tu ponad 5 tys. zł zarabia 64 proc. wszystkich (148 tys.) zatrudnionych. – W tej branży pracują specjaliści, których na rynku jest stosunkowo mało, więc trzeba im dobrze płacić – wyjaśnia Adam Antoniak, ekonomista BPH.
Z jeszcze innego powodu wysokie pensje ma większość zatrudnionych w koksowniach i rafineriach (aż 86 proc. z wysokimi pensjami), firmach produkujących papierosy (71 proc.) oraz firmach farmaceutycznych (54 proc). Eksperci są zgodni – ich pensje wywindowała wysoka rentowność. Potwierdzają to dane z uchodzącej za mniej dochodową branży odzieżowej, gdzie maksymalny pułap zarobków to 4 tys. zł. Identycznie jest w przemyśle skórzanym, gdzie zarabia się najwyżej 3,5 tys. zł.
Ale tak jak przybywa osób zarabiających powyżej średniej, równie szybko rośnie grupa zarabiających najmniej. 20 tys. osób zatrudnionych w przemyśle w I półroczu pobierało pensję minimalną 1386 zł. O 10 proc. więcej niż przed rokiem. O 6 proc. ubyło zaś zarabiających średnio – między 1386 a 3000 zł.
