Aktualności
Spada liczba umów na czas określony
Natomiast pracę na podstawie stałej umowy miało 9 mln 130 tys. pracowników – o 149 tysięcy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. – To zaskakujące zjawisko – komentuje dane prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.
Eksperci widzą kilka przyczyn takich zmian. – Trzeci kwartał był jeszcze okresem relatywnie silnego wzrostu gospodarczego. Problemy ze strefy euro nie wpływały mocno na sytuację Polski, więc rosły inwestycje przedsiębiorstw. To zaś sprzyjało zawieraniu stałych umów o pracę – twierdzi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Zgadza się z nim prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. – Nowe inwestycje wymagają zatrudnienia specjalistów z doświadczeniem, a ci oczekują stałych umów o pracę i zwykle je otrzymują – twierdzi. To jednak nie wszystkie powody rosnącej liczby stałych etatów.
Pracownik z etatem czuje się bardziej związany z firmą i jej przyszłością
Paradoksalnie, przedsiębiorcy przygotowują się w ten sposób na gorsze czasy, które nadchodzą – ocenia Piotr Rogowiecki, ekspert organizacji Pracodawcy RP. Firmy zachowują się obecnie inaczej niż trzy lata temu, gdy przy spowolnieniu gospodarczym zwalniały na potęgę. – Wiedzą, że po wyraźnym pogorszeniu koniunktury nie dadzą sobie rady bez dobrych pracowników, którzy odpowiadają na przykład za zdobywaniem zamówień i klientów – uważa Rogowiecki. Dlatego przedsiębiorcy zamieniają pracownikom umowy terminowe na czas nieokreślony, aby nie przeszli do konkurencji. Efekt – kurczy się liczba kontraktów terminowych.
